Jak matka wybiera się na imprezę :) i znów o używanych ubrankach…

Dzisiaj wieczorem idę, a właściwie jadę na imprezkę, mojego męża kuzynka wyprawia „50″ urodziny w klubie w Gdyni, oczywiście idę sama bo Mario wyjechał, ale do tego już przywykłam Rzadko naprawdę rzadko gdzieś wychodzę więc stwierdziłam, że stanę „na rzęsach” ale pójdę na tą imprezę i koniec. Tym razem choć mogło wydawać się to banalnie […]