Pomoc przy sprzątaniu i paznokcie hybrydowe…

Dziś krótko bo jutro lecimy na wakacje i już też bym chciała się położyć. Niestety wczoraj się dowiedzieliśmy, że zmienili nam lot z wieczornego na poranny i kurde troszkę mi to pokrzyżowało plany. Malo tego dziś 3 godziny przedłużałam sobie paznokcie hybrydowe i po prostu się załamałam. Ale od początku… Pewnie pisałam ostatnio, że znalazłam […]

„Stare” ośrodki wypoczynkowe :)

Dziś będzie sentymentalnie Jeździliście z rodzicami na wczasy? Bo ja tak, mój tata pracował w Porcie w Gdyni i co roku jeździliśmy na wczasy pracownicze na 2 tyg. do fajnego ośrodka w Łapinie. Mieszkaliśmy w dwu pokojowym domku, z kuchnią, bez łazienki i bez wody – i wiecie co? to były najfajniejsze wakacje do wody […]

Jak nauczyć dziecko zasypiać samodzielnie? nowa „kareta” i Bieszczady

Dobra przyznaję mam problem. Niby już było lepiej, był jakiś postęp, ale niestety nic z tego nie wyszło: Klaudia dalej nie potrafi zasypiać sama. Tak wiem, to pewnie mój błąd, że nie nauczyłam jej tego dawno dawno temu, ale teraz potrzebuję rady jak to zrobić w przypadku ponad 3 letniej dziewczynki? Wiele razy o tym […]

O przykrościach i o tym jak inne dzieci przychodzą do naszych…

Dziś będzie o przykrościach, o przykrościach, które robimy świadomie bądź może nieświadomie – ale jednak. Moje imieniny natchnęły mnie do takiego tematu. Otóż powiedzcie jakie macie podejście do tego jak idziecie do kogoś na proszoną imprezę, ten ktoś się mega napracował, żeby Cię ugościć, to częstujecie się choćby z grzeczności czy nie jecie nic albo […]

Dziecko żywe – „problem” czy norma…

Natknęłam się kilka dni temu na jednym z forów w którym uczestniczę na zapytanie pewnej dziewczyny, czy jej dziecku coś jest czy jego zachowania są normalne? Pisała, że dziecko nie umie się na niczym skupić, że wszystkim rzuca, że „szaleje” itp.itd. Dodam, że dziecko ma 2 lata. No i posypały się różne komentarze. Ten post […]

Jak się zawodzi przyjaciela…

Dzisiaj będzie jeden smutny temat dla mnie, bo dałam plamę jako przyjaciel, zawiodłam i jest mi bardzo bardzo źle z tego powodu… Jak wiecie (pisałam już o tym wcześniej) w lipcu lecimy z przyjaciółmi do Norwegii. Jako stary wyga i „znawca” kupowania biletów naobiecywałam złotych gór tzn. że kupimy tanie bilety w obie strony – […]