Jest jest jest! Całkowicie odpieluchowana!

Nareszcie!!! Mamy ogromny sukces, od wczoraj nasze dziecko załatwia swoje wszystkie potrzeby na nocnik lub toaletę. Nie chciałam się za szybko cieszyć po wczorajszym zdarzeniu z kup… ale to było takie spontaniczne i naturalne, że ja sama byłam w szoku. Przecież ta kup… to był dla naszej córeczki dramat. Pamiętacie jak pisałam: najpierw kazała wkładać […]

Ale się rozgadała…

Moje dziecko gada jak najęte, jej powtarza dosłownie wszystko, każde słowo próbuje – choć wiadomo, nie każde się jej udaje Jestem w szoku jak jej to teraz szybko idzie, tak jak z tym sikaniem była: jak zaskoczyła o co chodzi to idzie jak burza! W tym mówieniu jest jakaś metoda, nie wiem czy inne dzieci […]

Komunijnie :)

I znów nie pisałam, bo ciągle biegiem…. jak nie sprzątanie to prasowanie mega wielkiej ilości ubrań, robienie zakupów, jakieś małe zlecenia i opieka nad młodą i przygotowania do I Komunii Świętej córki mojego kuzyna. Niby tylko gośćmi byliśmy, ale wiadomo: trzeba było przygotować ubrania (dla Klaudii nawet trzy zestawy), zamówić kwiatki, zrobić kartkę i przygotować […]

Ciepło, ciepełko, weekendowy odpoczynek :)

To był fajny i ciepły weekend i zupełnie na luzie (no prawie). W sobotę przyjechała siostra z siostrzeńcami i szwagier (na chwilkę tylko bo potem leciał do Singapuru). Wcześniej było ustalone, że chłopaki idą na łódkę. Tzn. moja siostra także miała iść – takie było „żądanie” mojego męża Zatem zabraliśmy się na dwa samochody i […]

Majówka majówka i już po :)

Kolejne dwa dni za nami, dni tzw. długiego weekendu majowego. W niedzielę jak pisałam już był u nas gril – inauguracja sezonu. Niestety pogoda niezbyt dopisała, ale dało się siedzieć na dworze, a mięsko smakowało wybornie Zrobiłam takie szaszłyczki z piersi kurczaka i czerwonej papryki, wcześniej zrobiłam mięsu marynatę z sosu sojowego, oliwy z oliwek, […]

Majówka, majówka :)

Nadeszła tak długo oczekiwana majówka Ja oczywiście znów dwa dni nie pisała, ale naprawdę ciągle mam coś do zrobienia: a to prasowanie, a to sprzątanie, pielenie, zajmowanie się dzieckiem, gotowanie itd. itd. Piątek minął dość smutno, byliśmy na pogrzebie i naprawdę było mi „źle” bo nigdy nie widziałam tak małego pogrzebu, dosłownie 16 osób w […]