„Stare” ośrodki wypoczynkowe :)

Dziś będzie sentymentalnie Jeździliście z rodzicami na wczasy? Bo ja tak, mój tata pracował w Porcie w Gdyni i co roku jeździliśmy na wczasy pracownicze na 2 tyg. do fajnego ośrodka w Łapinie. Mieszkaliśmy w dwu pokojowym domku, z kuchnią, bez łazienki i bez wody – i wiecie co? to były najfajniejsze wakacje do wody […]

Jak nauczyć dziecko zasypiać samodzielnie? nowa „kareta” i Bieszczady

Dobra przyznaję mam problem. Niby już było lepiej, był jakiś postęp, ale niestety nic z tego nie wyszło: Klaudia dalej nie potrafi zasypiać sama. Tak wiem, to pewnie mój błąd, że nie nauczyłam jej tego dawno dawno temu, ale teraz potrzebuję rady jak to zrobić w przypadku ponad 3 letniej dziewczynki? Wiele razy o tym […]

O przykrościach i o tym jak inne dzieci przychodzą do naszych…

Dziś będzie o przykrościach, o przykrościach, które robimy świadomie bądź może nieświadomie – ale jednak. Moje imieniny natchnęły mnie do takiego tematu. Otóż powiedzcie jakie macie podejście do tego jak idziecie do kogoś na proszoną imprezę, ten ktoś się mega napracował, żeby Cię ugościć, to częstujecie się choćby z grzeczności czy nie jecie nic albo […]

Dziecko żywe – „problem” czy norma…

Natknęłam się kilka dni temu na jednym z forów w którym uczestniczę na zapytanie pewnej dziewczyny, czy jej dziecku coś jest czy jego zachowania są normalne? Pisała, że dziecko nie umie się na niczym skupić, że wszystkim rzuca, że „szaleje” itp.itd. Dodam, że dziecko ma 2 lata. No i posypały się różne komentarze. Ten post […]

Jak się zawodzi przyjaciela…

Dzisiaj będzie jeden smutny temat dla mnie, bo dałam plamę jako przyjaciel, zawiodłam i jest mi bardzo bardzo źle z tego powodu… Jak wiecie (pisałam już o tym wcześniej) w lipcu lecimy z przyjaciółmi do Norwegii. Jako stary wyga i „znawca” kupowania biletów naobiecywałam złotych gór tzn. że kupimy tanie bilety w obie strony – […]

Place zabaw

Czy Wasze dzieci lubią place zabaw? Nasza Klaudia bardzo, gdziekolwiek jesteśmy młoda ciągnie do takiego miejsca, nie daj Boże zapowie się jej już wcześniej to nie da „żyć” Pomimo tego, że namiastkę ma na swoim podwórku to i tak bardzo chętnie odwiedza takie miejsca. Na plac zabaw mówi: „zablas” – naprawdę nie wiem skąd się […]

Warszawa da się lubić – krótka relacja :)

Wróciłam i jestem bardzo zadowolona z pobytu u kuzynki. Co prawda pogoda średnio nam dopisała, ale tragedii nie było i udało się zrealizować cały mój plan. Ale od początku… Do Warszawy dotarłam we wtorek popołudniu, kuzynka tak dokładnie mi wytłumaczyła jak do niej dojechać, że bez problemów wsiadłam w dobry autobus i szczęśliwie dotarłam do […]

„Gorączka” przed wyjazdem… co zabieracie?

Czy Wy też tak macie? kurcze… nieważne ile czasu wcześniej zacznę przygotowania – zawszę ogarnia mnie „reise fieber”. Jutro lecimy z młodą do Warszawy, a jeszcze dziś mój mąż wylatywał do Nor, no kocioł jakiś mamy totalny Od przedwczoraj układam ubrania, które chciałabym zabrać w jedno miejsce, ciągle coś dokładam albo odejmuję – bo najgorsze […]